← Powrót do strony głównej angielskiego bloga Speakingo

Flashcards: Fiszki do nauki języka angielskiego – czy warto się z nich uczyć?

Flashcards czyli fiszki do nauki języka angielskiego są popularną metodą nauki języków obcych. W tym tekście przytaczam argumenty różnych poliglotów przemawiających za i przeciwko nauce przy ich pomocy.


Co to są fiszki do nauki języka angielskiego (flashcards)?

Fiszki do nauki języka angielskiego (po angielsku flashcards) to małe karteczki papieru, zapisane z dwóch stron. Zwykle używa się ich do nauki słówek – z jednej strony jest słowo w języku angielskim, a z drugiej jego tłumaczenie na nasz język ojczysty. Jest to bardzo popularna metoda zapamiętywania, nie tylko języków obcych.

Fiszki do nauki języka angielskiego można zrobić sobie samemu, kupić gotowe (na przykład tematyczne) zestawy lub skorzystać można ze specjalnego oprogramowania.

Patrz również: Czy warto uczyć się angielskiego z fiszek?

Robi setki fiszek. Nie ma czasu ich zapamiętać (się nauczyć).

Co to jest SRS (Spaced Repetition Software)?

Fiszki do nauki języka angielskiego dodatkowo zyskały na popularności za sprawą oprogramowania umożliwiającego rozłożone w czasie powtórki SRS (Spaced Repetition Software).

Idea jest dobra, ponieważ cokolwiek się nie nauczymy to z czasem to zapominamy zgodnie z krzywą zapominania Ebbingera. Nowoczesna technologia ułatwia tworzenie takich fiszek do nauki języka angielskiego, pozwala również uczyć się angielskiego na telefonie, oraz pozwala wprowadzić (jak w Speakingo) system rozłożonych w czasie powtórek już przerobionego materiału.

W internecie jest wiele fiszek opartych o SRS konkurencyjnych firm, których konkretnych ofert nie będę tu ani reklamował ani krytykował. 🙂

Natomiast przyjrzeć możemy się ogólnie samej idei nauki języka angielskiego z fiszek.

Krytyka nauki języka angielskiego z fiszek (flashcards)

Burzę wśród poliglotów wywołał na swoim blogu Randy w tekście Why I Don’t Use Flashcards (And You Shouldn’t Either) czyli „Dlaczego nie używam fiszek (i ty też nie powinieneś)”. Przytoczę tu kilka argumentów, które zaszły za skórę fanom fiszek do nauki języka angielskiego:

Poliglota swój wywód zaczyna od tego jak działa nasz mózg. Otóż ucząc się czegokolwiek tworzymy ścieżki neuronalne, nawyki. Im częściej coś robimy, z tym większą przychodzi nam to łatwością. Na to w końcu liczymy korzystając z fiszek do nauki języka angielskiego! Czy aby na pewno? A co jeśli ugruntowujemy w ten sposób nawyki, które wręcz są przeszkodą w nauce języka angielskiego? Jakie złe nawyki ma on na myśli?

  1. Ucząc się z fiszek opieramy naukę języka angielskiego na tłumaczeniu. To jednak strasznie nas spowalnia. Co więcej tłumacząc wszystko nigdy nie będziemy w stanie płynnie mówić po angielsku, zawsze będzie to dukanie. Trzeba nauczyć się czuć i myśleć bezpośrednio w języku angielskim. Nauka z flashcards natomiast utrwala nawyk ciągłego tłumaczenia słówek.
  2. Nauka „gołych słówek” jest nieskuteczna. Słowa występują w najróżniejszych kontekstach – jeśli znamy jedynie jego tłumaczenie na język ojczysty to jest duża szansa, że użyjemy go w niewłaściwym kontekście. Dlatego właśnie tak ważna jest nauka całych fraz i zdań.
  3. Co więcej wielu słówek i fraz nie da się dosłownie przetłumaczyć (co wyraźnie widzicie na karygodnych tłumaczeniach na blogu Speakingo, które to właśnie mają nam uzmysłowić). Pytanie brzmi jednak, czy chcemy nauczyć się pięknie tłumaczyć, czy mówić po angielsku? Jeśli uprzemy się przy metodzie tłumaczeniowej okaże się, że wielu wyrażeń nie da się dosłownie przetłumaczyć i będziemy potykać się o wiele fraz typu „for two years”, które dosłownie przetłumaczylibyśmy na polski jako „przez dwa lata”, chociaż zwykle mamy na myśli i w swoim języku powiemy „od dwóch lat” (a since two years to już błąd). [Patrz więcej: Zmora since i for’a]. A blue to „niebieski” czy „błękitny”?
  4. Ucząc się słówek nie poznajemy ich różnych form. Na przykład rzeczownik beauty – piękno, występuje również jako przymiotnik beautiful (piękna, piękny, piękne), przysłówek beautifully (pięknie), a nawet czasownik to beautify (upiększyć). Jeśli z fiszek poznamy tylko jedną z tych form, nie będziemy w stanie szybko i płynnie używać pozostałych – każda z nich wymaga praktyki w zdaniach.

Randy swoją antyfiszkową tyradę kończy wnioskiem, że jedyną metodą nauki języka angielskiego jest używanie języka angielskiego. Z czym trudno się nie zgodzić.

W obronie fiszek do nauki języka angielskiego

W obronie nauki języka angielskiego z flashcards stanął inny poliglota Vincent Pace w przewrotnie nazwanym tekście (a w zasadzie cyklu siedmiu długich elaboratów!) Why I use flashcards (and you should too): How to use flashcards the right way. (Dlaczego używam fiszek i ty też powinieneś: Jak poprawnie korzystać z fiszek).

Zgadza on się po części z powyższą krytyką nauki z fiszek, ale jako entuzjasta flashcards (podejrzanie często wspominający o jego „ulubionej” stronie handlującej fiszkami) przytacza kontrargumenty, którym również nie można odmówić odrobiny racji:

  1. Fiszki do nauki języka angielskiego najlepiej tworzyć samemu, w oparciu o kontekst przeczytanej książki czy usłyszanej piosenki po angielsku.
  2. Zamiast samych słówek dużo lepiej jest uczyć się -również z flashcards – całych fraz.
  3. Fiszki mogą zawierać definicję słowa w języku angielskim, niekoniecznie tłumaczenie.
  4. Przypominanie sobie i testowanie są dobrą metodą zapamiętywania, a fiszki do nauki języka angielskiego w ten sposób działają.
  5. Samo osłuchiwanie się z językiem sprawia, że tracimy wiele czasu, ponieważ wielu rzeczy nie rozumiemy. Dzięki tłumaczeniu słów wykorzystujemy nasz czas efektywniej i uczymy się słów, których znaczenia moglibyśmy nigdy się nie domyśleć.

Mimo wszystko nawet tak zagorzały zwolennik flashcards jak on zgadza się, że nauka języka angielskiego z fiszek nie powinna stanowić więcej niż 10% czasu poświęconego na naukę.

Uczyć się czy nie uczyć angielskiego z flashcards?

Jak zwykle w przypadku podobnych pytań, moim zdaniem wszystko sprowadza się do dwóch pytań:

  • Czy lubimy się w taki sposób uczyć?

Nawet najlepsza metoda nauki języka angielskiego jeśli nie jest używana, ponieważ jej nie znosimy lub nie mamy na nią czasu, to nie da żadnego efektu. Natomiast nawet mało skuteczne metody konsekwentnie używane wcześniej czy później zaowocują pozytywnymi efektami. Więc chociaż dobrze jest dla motywacji czasami poczytać sobie o metodach szybkiej nauki języka angielskiego, szczególnie tych potwierdzonych naukowo, to najważniejsze to jednak zakasać rękawy i zabrać się do roboty!

  • Do czego jest nam język angielski potrzebny?

Oczywiście chcemy rozwiną wszystkie kompetencje językowe, świetnie czytać, pisać, mówić i rozumieć po angielsku, jednak praktycznie jednak dobrze jest skoncentrować się na tym, czego potrzebujemy najbardziej. Jeśli chcemy zdać jakiś egzamin z angielskiego, dobrze jest skoncentrować się na gramatyce, bo z tego nas będą tam głównie odpytywać. Szczególnie jeśli jest to jakiś egzamin specjalistyczny – na przykład chcemy dostać pracę jako pielęgniarka w Anglii, to nauka słówek i wyrażeń medycznych z fiszek może być dobrym pomysłem.

Czy jednak nauczy nas to mówić po angielsku? Prawdopodobnie by dobrze komunikować się w języku angielskim musimy do pracy zaprząc nie tylko oczy, ale również gardło i zacząć mówić po angielsku!

Nauka mówienia po angielsku

Z mojego nauczycielskiego doświadczenia, największy problem nie mamy wcale z gramatyką czy słówkami, ale z zastosowaniem ich w praktyce. Słówka zawsze można sprawdzić w słowniku, a nawet jak powiemy coś „niepoprawnie” to i tak się dogadamy. Nie porozumiemy się jednak tylko wtedy, gdy nie otworzymy ust!

Jeśli Twoim celem jest więc rozmawianie po angielsku, komunikacja, być może potrzebujesz rozgadać się przed egzaminem ustnym, przypadnie Ci do gustu kurs języka angielskiego online Speakingo!

Nauka angielskiego polega tu z kolei w 100% na rozmowie. Podobnie jak w metodzie Callana, rozmawiasz tu pełnymi, poprawnymi gramatycznie słowami, korzystasz z najważniejszych słów, co jest bardzo skuteczną metodą nauki o której zasadniczo nikt nie mówi. Dzięki temu jednak uczysz się języka angielskiego jak dziecko uczące się swojego ojczystego języka – nie masz oporów przed mówieniem, a nawet jeśli nie wiesz dlaczego trzeba coś tak a nie inaczej powiedzieć, to wiesz że tak powinno być i już!

Oprócz tego jak w nowoczesnych fiszkach do nauki języka angielskiego znajdziesz tam studyjne nagrania native speakera, obrazy pozwalające budować skojarzenia do lepszego zapamiętywania, musisz przypominać sobie materiał, żeby udzielić odpowiedzi, co znacznie polepsza retencję materiału. Na kursie zawarta jest cała angielska gramatyka potrzebna do poziomu matury rozszerzonej, zawiera również 2000 najpopularniejszych słów, których znajomość pozwala Ci rozumieć 90% wszystkich konwersacji po angielsku.

Zresztą najlepiej spróbuj, czy taka metoda nauki angielskiego online Ci odpowiada. Po rejestracji bez żadnych kosztów ani zobowiązań otrzymujesz tydzień gratis!


Zapisz się na kurs języka angielskiego online Speakingo!

Angielski nie nauczy się sam!


A czy Wy korzystacie z fiszek do nauki języka angielskiego? Co sądzicie na ich temat?

Sharing is caring!
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (26 votes, average: 4,98 out of 5)
Loading...

Ciekawy tekst? Zostańmy w kontakcie!

Zapisz się do Newslettera Speakingo! Otrzymasz w ten sposób:

 co zapewni Ci ciągłość nauki!

(Zapisując się na kurs automatycznie zapisujesz się tez do newslettera.)