← Powrót do strony głównej angielskiego bloga Speakingo

W ile czasu można nauczyć się angielskiego. Ekspert opowiada.

Uczniowie często pytają, w ile czasu można nauczyć się angielskiego. To dobre pytanie i w tym wpisie posłuchać możemy ekspertki językowej z Ameryki, która ma kilka pomysłów jak szybko i skutecznie można nauczyć się języka.


Ile trwa nauka angielskiego?

Generalnie mówi się, że rok nauki po ok. 5 godzin dziennie wystarczy, żeby od zera nauczyć się do poziomu komunikatywnego.

Ze swojego doświadczenia mogę to potwierdzić, tyle zajęła mi nauka niemieckiego gdy mieszkałem w Berlinie.

Można naukę rozbić sobie na poszczególne etapy zaawansowania (tabelka za EF), to znaczy:

Poziom zaawansowania

(Skala CEFR)

Ilość godzin lekcyjnych
Zero do A1 – początkujący 70 godzin
A1 do A2 150 godzin
A2 do B1 – średnio-zaawansowany 300 godzin
B1 do B2 200 godzin
B2 do C1 – zaawansowany 200 godzin
C1 do C2 200 godzin

Na pewno jednak traktowałbym tę listę jedynie bardzo orientacyjnie.

Ile trwa nauka angielskiego zależy oczywiście od naszych naturalnych predyspozycji, na nie nie mamy jednak większego wpływu.

Mówi się też, że jeśli zaczęliśmy uczyć się po 6 roku życia, nigdy nie będziemy mieć idealnego akcentu. 

Nie znaczy to wcale, że nie możemy jednak uczyć się mniej lub bardziej skutecznie, korzystając z różnych metod nauki również takich, o których nikt nie mówi.

Nie ważne jednak jak długa droga, ważne żeby zrobić pierwszy krok i cieszyć się rozwojem!

W ile można nauczyć się języka angielskiego?

W poniższym, dziesięciominutowym filmiku śliczna Marina z Rosji, która prowadzi szkołę językową w USA i z którą mój serwis współpracuje, z uroczym amerykańskim akcentem opowiada, jak sama nauczyła się języka angielskiego.
Jeśli jesteś na poziomie średniozaawansowanym, polecam posłuchać najpierw filmiku, a potem przeczytać poniższy transkrypt. Jeśli natomiast dopiero zaczynasz naukę języka angielskiego, możesz śmiało przejść od razu do tekstu poniżej.

Posłuchaj w ile Marina nauczyła się języka angielskiego i jak według niej najlepiej uczyć się języka.

Ile czasu zajmuje nauka angielskiego od poziomu początkującego do zaawansowanego? [tłumaczenie]

Cześć ludziki, witam na moim kanale, (zwróć uwagę, że mówimy welcome to a nie in czy on – tak to już jest z tymi przyimkami… zero logiki.)

Zapytaliście mnie „Marina, jak długo zajęło Ci nauczenie się angielskiego?” (skąd wiemy, że to zdanie jest dosłownym cytatem, a nie reported speech do wiesz się z wpisu o pytaniach w mowie zależnej). W tym wideo będę o tym mówić.
Zaczęłam naukę angielskiego gdy miałam cztery (lata) i przeprowadziłam się do USA w wieku 26 (lat), tak więc trzy lata temu. Zdecydowanie poczyniłam tu pewne postępy, ale są pewne rzeczy, na które możesz zwrócić uwagę na określonych poziomach zaawansowania.

Udzielę Wam teraz kilku porad, które bardzo mi pomogły. Tak więc jeśli Was to interesuje, oglądajcie dalej.

Ile czasu potrzeba aby nauczyć się angielskiego?

[0:32] Kiedy zaczęłam uczyć się angielskiego w wieku 4 (lat), były to tylko podstawy, to była nauka tylko podstawowych fraz, podstawowych słów takich jak pies i kot, present simple, future (simple) i do wieku 14 (lat) budowałam tylko przestrzeń (do dalszej nauki).

Dzisiaj rozumiem, że dziesięć lat to trochę za dużo. Problem w tym, że uczyli mnie rosyjscy nauczyciele, uczyłam się w rosyjskiej grupie dwa-trzy razy w tygodniu, nie była to zbyt intensywna nauka, tak więc trochę mi to zajęło.
Gdybym teraz zaczynała uczyć się języka angielskiego, zajęłoby mi to prawdopodobnie jakieś sześć miesięcy, żeby przejść przez te podstawy.

Dziesięć lat to odrobina za długo. Problem z budowaniem podstaw przez tak długi (czas) polegał na tym, że nie miałam praktyki.

Nie próbuj nie popełniać błędów

[1:15] No wiecie, czasami jest tak z ludźmi, którzy próbują otworzyć interes czy coś zacząć, oni mówią „O nie, nie, nie. Potrzebuję więcej czasu. Doprowadzę to do perfekcji. Poświęcę dwa lata na projektowanie strony internetowej” czy cokolwiek. Po dwóch latach wypuszczają produkt na rynek i zgadnij co – nikt go nie potrzebuje! Doskonałych produktów nie robi się w ten sposób. Doskonałe produkty robi się tak, że wrzucasz coś na rynek, jakiś prototyp, słuchasz co ludzie o nim mówią (get the feedback) i w ten sposób ewoluujesz w tym procesie, wydarza się wymiana, dajesz coś i uzyskujesz sprzężenie zwrotne.
[1:50] Tak samo jest z nauką języka. Jeśli próbujesz nauczyć się dwunastu angielskich czasów gramatycznych, zanim nie zaczniesz nawet mówić, popełniasz wielki błąd. Możesz zacząć mówić używając tylko trzech czasów gramatycznych, a nawet jednego czasu!

Chodzi o to, że angielski jest Twoim instrumentem. Angielski jest narzędziem, dzięki któremu dostaniesz lepszą pracę, przeprowadzisz się za granicę, dostaniesz pracę za granicę czy po prostu poszerzysz swoje kompetencje, ponieważ będziesz mogła/mógł dokształcać się po angielsku.

Nie jest to coś, co musi być doskonałe. Musi stać się narzędziem, z którego intuicyjnie, bez myślenia możesz korzystać, który pomoże Ci, by obcokrajowcy Cię zrozumieli. Nie próbuj więc uczyć się czasu future perfect continuous zanim nie zaczniesz próbować rozmawiać.

Dlatego bardzo, bardzo polecam zacząć mówić już teraz!

4 kompetencje językowe

[2:35] Przyjrzyjmy się czterem aspektom języka: czytaniu, mówieniu, pisaniu i słuchaniu.

Nauka czytania po angielsku

[2:40] Jeśli jesteś na poziomie przed-średnio-zaawansowanym (pre-intermediate, A2) czy średnio-zaawansowanym (intermediate, B1), możesz już zacząć czytać.

Najprostsze teksty są dla dzieci, tak więc idź i zdobądź książkę dla dzieci. Kup na przykład coś (autorstwa) Jacqueline Wilson, ma mnóstwo książek i są oznaczone wiekowo, to znaczy „ta książka jest dla ośmiolatków, ta książka jest dla dziesięciolatków”. Dlatego jeśli jesteś na poziomie przed-średnio-zaawansowanym A2 czy średnio-zaawansowanym B1, to będzie dla Ciebie doskonałe.
[3:04] Jest też wiele zaadaptowanych książek. Powiedzmy jakaś książka jest trudna w wersji oryginalnej, ale została zaadaptowana (na potrzeby) uczniów ESL (English as a Second Language), zastępują trudne słowa prostymi… Totalnie możesz to zrobić!

Jest też tyle różnych rzeczy jak posty na Instagramie, wpisy na Facebooku innych bloggerów, które możesz czytać. Dużo łatwiej jest zrozumieć blogera niż autora, więc zrób to. Zacznij czytać.
[3:28] Podstawowa zasada („rule of thumb” czyli „zasada kciuka” to idiom i nie ma nic wspólnego z naszymi palcami) w czytaniu, to nie sprawdzaj co drugiego słowa w słowniku. Bo co się dzieje – moim celem jest sprawienie, żeby nauka języka angielskiego była ciekawa i przyjemna.

Chcę żebyś zrozumiał, że angielski jest wspaniałym narzędziem i chcę, żebyś polubił naukę. Jeśli jednak podczas lektury będziesz sprawdzać co drugie słówko w słowniku, to nie będzie fajne, znienawidzisz to. Przestaniesz uczyć się angielskiego i spalisz swoje książki. Nie rób sobie tego!

[3:55] Znajdź książkę, w której co piąte czy co szóste słowo nic dla Ciebie nie znaczy i spróbuj zrozumieć je z kontekstu. To najlepszy sposób. Jeśli zobaczysz jakieś słowo trzy razy i naprawdę będziesz chcieć sprawdzić, co ono znaczy, ponieważ nie rozumiesz o co chodzi, to zrób to. Ale jeśli będziesz sprawdzać co drugie sówko, to to się nie uda.

Przypomniało mi się właśnie, jak czytałam Harry’ego Pottera po angielsku i było tam tyle słów, które nie miały sensu. Patrzyłam do słownika i ich tam nie było. Uświadomiłam sobie wtedy, że słowa takie jak „leviosa” czy cokolwiek tam używali w tej książce były tak naprawdę zmyślone. To było zabawne. Tak więc uważaj też na takie słowa, bo wiele z nich jest zmyślonych.

pociąg po angielsku harry potter platform

Coś dla fanów Harry’ego Pottera: „Więc, przypomnij mi skąd masz wstrząs mózgu?”

[4:32] Jeśli jesteś na poziomie ponad-średnio-zaawansowanym (upper-intermediate, B2) czy średnio-zaawansowanym (intermediate, B1) dochodzącym już do poziomu ponad-średnio-zaawansowanego (upper-intermediate, B2) możesz zacząć czytać bestsellery.

Zwykle łatwo się je czyta, nie mają za dużo naukowego słownictwa. Spróbuj poczytać The Subtle Art of Not Giving a F*ck – nie przeczytam tego słowa, bo czasami w mediach obcinają fundusze za to. Więc spróbuj przeczytać tę książkę, spróbuj przeczytać Crushing It Garry’ego Vaynerchuka, to bardzo prosta narracja i bardzo motywująca, tak więc myślę, że Ci się spodoba.

Nauka pisania po angielsku

[5:02] Przejdźmy do kolejnej części nauki języka angielskiego, którą jest pisanie. Pisanie to ten sam proces myślowy, co mówienie. Zasadniczo próbujemy wyrazić swoje myśli po angielsku, tylko że w formie pisemnej.

To co próbowałam robić, gdy byłam dzieckiem to pisałam pamiętnik, taki dzienniczek, gdzie zapisywałam, co mi się przydarzyło. Chyba do 16 (roku życia) robiłam to po angielsku, a potem postanowiłam robić to po niemiecku, żeby mieć pewność, że moja mama nie zrozumie tego w stu procentach, co było naprawdę głupie, ponieważ mój niemiecki nie był za dobry. Ale w taki sposób ćwiczyłam (pisanie).

artikle w angielskim i niemieckim

O ile łatwiej jest nauczyć się języka angielskiego niż niemieckiego… Patrz również: Angielskie czy niemieckie poczucie humoru?

[5:35] Możesz zacząć również pisać na Instagramie, na Facebooku, zacznij pisać po angielsku.

Jeśli boisz się popełnić błąd, możesz skorzystać z fluent.express, gdzie native speakerzy biorą Twój tekst i natychmiast go poprawiają. Jeśli pomylisz się z szykiem zdania, czy przetłumaczysz sobie coś w głowie ze swojego ojczystego języka na angielski, ale dla native speakera to nie jest zrozumiałe, ci goście to poprawią. Szczególnie jeśli blogujesz i boisz się popełnić błędu, możesz odwiedzić tę stronę.

[6:02] Inną rzeczą, którą znalazłam w księgarni, którą odwiedzałam tu w San Francisco, mają tam taką uroczą książkę, na przykład z datą 17 marca i pięć lat: 2019, 2020, 2021 itd. i piszesz w niej kilka zdań o tym, co się tego dnia wydarzyło. Wyobraź sobie, że 17 marca otwierasz tę książkę i czytasz, co tego dnia wydarzyło się rok wcześniej. Myślę, że to jest super, bardzo motywacyjne.

Jeśli możesz znaleźć coś, co motywuje Cię do pisania po angielsku to świetnie. Nie musi to być żadne wypracowanie. Trudno mi wyobrazić sobie, że mielibyście codziennie siadać i pisać esej tylko po to, żeby ćwiczyć swój angielski. Bardzo szybko porzucisz ten pomysł. Tak więc Instagram, pamiętnik, planer, coś co sprawdzi się w Twoim przypadku.

Nauka mówienia po angielsku

[6:48] Następna część jest naprawdę kluczowa i najtrudniejsza do ćwiczenia – mówienie.

Zasadniczo to co ja robiłam, gdy byłam jeszcze w Rosji to mówiłam do siebie. Znajdywałam też native speakerów w muzeach i próbowałam do nich podchodzić czy do turystów na ulicach St. Petersburga. Być może nie jest to najlepszy pomysł, ale mówienie do siebie na pewno działa, nagrywanie siebie i słuchanie swoich nagrań na pewno działa.

Oczywiście udanie się do otoczenia, w którym mówi się po angielsku jest najlepsze. Poniżej zamieszczę link do szkoły, do której sama chodziłam w Anglii, ponieważ bardzo pomogła mi doszlifować swój angielski i bardzo, bardzo ją każdemu polecam. Jest odrobinę droga, taka podróż kosztuje minimum 800 dolarów, ale naprawdę postępy są niesamowite.


Nie musisz jechać do Anglii by mówić po angielsku!
Wypróbuj za darmo tydzień nauki na kursie online Speakingo!

Miesiąc nauki w cenie jednej korepetycji!


[7:35] Jeśli chodzi o naukę mówienia, spróbuj znaleźć sobie również partnera do rozmów. Nawiąż kontakt może z kimś z innego kraju, może z kimś z komentarzy poniżej będziecie mogli poćwiczyć wspólnie angielski.

Zadbaj też, żeby coś was łączyło, ponieważ to jest bardzo pomocne.

Nauka słuchania po angielsku

[7:35] Następną i ostatnią częścią nauki angielskiego jest słuchanie.

Praktyka słuchania jest naprawdę prosta do zrobienia w domu, ponieważ masz programy telewizyjne, masz YouTuba. Uczniom na poziomie początkującym i średnio-zaawansowanym polecałabym oglądanie kreskówek po angielsku. Jest ich tak wiele na Youtubie, chyba 50% treści na YouTubie jest dla dzieci, więc zrób to.

Jeśli jesteś trochę bardziej zaawansowany, oglądaj programy telewizyjne, oglądaj filmy, ale moja rada jest taka – nie włączaj napisów w swoim ojczystym języku. Jeśli to zrobisz, przestaniesz koncentrować się na języku angielskim i Twój mózg przełącza się na innych język, czyli na twój język ojczysty i wtedy to nie ma sensu. Co najwyżej włącz sobie napisy po angielsku, jeśli masz problemy ze zrozumieniem, co się dzieje.

[8:32] Oglądaj programy telewizyjne, które są bardzo wizualne. Na przykład „The Office”, właśnie skończyłam oglądać wszystkie sezony, jest ich coś dziewięć czy dziesięć.
– „Och taaak”

angielski do słuchania

Patrz również: Angielski do słuchania

[8:42] Mają bardzo krótkie odcinki, każdy ma coś 20 minut i nie są ze sobą zbytnio połączone, tak więc jeśli zrobisz sobie miesiąc przerwy, to możesz po prostu wrócić do oglądania. Słownictwo jakiego używają jest naprawdę proste tak więc spróbuj „Office”, spróbuj „Sex in the city”, jest bardzo prosty. Jeśli oglądasz film spróbuj czegoś takiego jak komedia a nie dramat, czegoś co nie ma zbyt skomplikowanej fabuły.

[9:08] Moja ostatnia rada, jeśli jesteś już zaawansowanym uczniem, kolejnym krokiem jest nauka przełączania języków, przechodzenie z Twojego języka ojczystego na angielski i z powrotem. Jeśli będziesz robić to kilka razy na godzinę to będzie to naprawdę dobry trening dla Twojego mózgu. Jeśli dochodzisz więc do poziomu native speakera, pracuj ze swoim akcentem i przełączaniem się między językami.

Tyle ode mnie (…) i do zobaczenia wkrótce!

(Skoro wiesz już o czym mowa w wideo, polecam obejrzeć je teraz jeszcze raz!)

poziom komunikatywny angielski

Co? Mówisz że komunikacja to coś więcej niż „chcę ciasteczko”? Patrz również: Komunikatywny angielski w tydzień (żart, żart!)


Ile czasu uczysz się języka angielskiego na nic?
Zapisz się na kurs języka angielskiego online Speakingo!

Wypróbuj pierwszy tydzień za darmo!


A ile Wam zajęła – czy nadal zajmuje – nauka języka angielskiego? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach!

Sharing is caring!
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (16 %lang_assessments%, %lang_average%: 4,94 %lang_of% 5)
Loading...

Ciekawy tekst? Zostańmy w kontakcie!

Zapisz się do Newslettera Speakingo! Otrzymasz w ten sposób:

 co zapewni Ci ciągłość nauki!

(Zapisując się na kurs automatycznie zapisujesz się tez do newslettera.)